Otworzyłaś oczy a to bym ten gościu od lasu . O ile się nie mylisz Harry . Zabrałaś rękę i dalej wpatrywałaś się z okno i przeszywającą zimnem noc .On nic się nie odzywał tak jak ty do niego . Nagle siedzący przed tobą chłopak zbliżył się do szyby , chuchnął i napisał " I'm sorry ;)" . Ty tylko się uśmiechnęłaś i patrzałaś na niego . Powtórzył to.Lecz napisał coś innego . Zbliżyłaś się , on też i pocałował cię . A na szybie widniał napis " Kiss me . " Pocałunek delikatny i subtelny . Przechodzący ludzie tylko z uśmiechem na was zerkali . Wy nie mogliście się od siebie oderwać . Gdy delikatnym ruchem oderwałaś się od niego , wyszłaś z restauracji , a on za tobą . Zatrzymałaś się przed nią , powiedziałaś z uśmiechem na twarzy i rękami w kieszeni ;
-Nic się nie stało - i nagle zaczął padać deszcz . Założyłaś kaptur i uśmiechałaś się bezlitośnie do ziemi .
On wziął cię za podbródek i znów cię pocałował . Obioł twoją rękę i zaprowadził w głąb lasy . Rozpalił ognisko wziął koc ,który położy na korze drzewa, na którym zaraz osiadłaś z nim .
-Czy ty czujesz tak jakby ten świat , który wczoraj miał znaczenie , nagle stracił znaczenie ? Jakby liczylibyśmy się tylko my ? Bo ja tak . - powiedział ci to wpatrując ci się w oczy tak , jakby oglądał jakieś dzieło sztuki .
-Tak , wiem co czujesz . Czas stanął i nie chce ruszyć ,a ja się z tego ciesze . -odpowiedziałaś mu .
Pocałował cię , a noc straciliście na wspólnych rozmowach i śmianiu się . Noc zleciała tak nieubłaganie szybko , a wy dalej chcieliście spędzać ze sobą czas . Tak jakby tylko to się liczył .
Reszty możecie się domyśleć , jak wspaniale mogło się spotkać tą druga osobę w takich zbiegu okoliczności .Gdzie zdawało nam się , że wszyscy o nas zapomnieli to świat nam daje coś w zamian .
The end ..
_____________________
Druga cześć myślałam że wyjdzie lepiej czy coś , ale może być .
Agata ♥
sobota, 22 września 2012
Z Harry'm I .
Masz zamiar wybrać się z przyjaciółmi na wspólny weekend nad morze . Gdy nadszedł dzień wyjazdu pojechałaś z nimi na stacje kolejową . Już słychać , wzywający na twój tor głos .Poprosiłaś przyjaciół żeby chwile zaczekali na ciebie bo ty masz pilna potrzebę skorzystania z w-f . Wróciłaś szybko chwyciłaś swoje rzeczy i pobiegłaś do pociągu nie patrząc jaki to jest . Szybko zajęłaś miejsce i odsapnęłaś . Po chwili dotarło do ciebie że nie widzisz wokół siebie nikogo znajomego . Chwila paniki . Idzie konduktor i sprawdza bilety . Podajesz mu swój a on :
- Nie ma pani innego ?
-Ale jak to ?
-Albo pani kupiła inny bilet , albo pomyliła pani pociągi . - Zrobiłaś wielkie oczy i nic nie odpowiedziałaś . Konduktor widząc twoja zmartwioną twarz odszedł i dał ci spokój . Przez całą drogę tylko jedno pytanie się dręczyło ' Dokąd jedziesz ? '
Po 30-stu minutach pociąg się zatrzymał , a ty z lekkim zdziwieniem parzyłaś w okno i otaczający cię las .
Spytałaś czy tu masz wyciąć ,a jakiś przypadkowy mężczyzna tylko pokiwał głową . Wysiadłaś i poszłaś za wszystkimi pasażerami . Zatrzymali się i zaczęli wyciągać namioty i materace . Ty tylko usiadłaś i zamartwiałaś się jak wrócisz do domu albo przynajmniej dojedziesz nad te morze .
Dobra nie będziesz się zamartwiała . Spięłaś włosy w kok i ruszyłaś w poszukiwaniu jakiegoś sklepu z sprzętem kempingowym .Na szczęście był i kopiłaś wszystko co było potrzebne .wróciłaś na miejsce i zaczęłaś działaś . Taa tylko jest jeden problem jak tu rozłożyć ten namiot . Twoje umiejętności są dosyć słabe w tym . Wręcz można powiedzieć , ze zerowe . Trudzisz się z tym i trudzisz , ale w końcu jakimś szczęściem ci się udaje . Teraz masz tylko ochotę się położyć spać i wytrwać jakoś ten weekend .
Położyłaś się ale jakiś dźwięk gnębił twój umysł . Postanowiłaś sprawdzić co to jest . W głębi lasu było widać jak jakiś płomień . Podeszłaś bliżej i zauważyłaś grupę ludzi , która śpiewa , tańczy i się bawi . Odwróciłaś się i poszłaś do namiotu . Położyłaś się i nagle zaczęłaś płakać .Tak miał wyglądać twój weekend a wyszło jak zawsze .
Następnego dnia wstałaś szybko i poszukiwania łazienki się zaczęły . W piżamie, rozmazana , schylona biegłaś . Widzisz znak z napisem Toi-Toi .Podbiegasz i załatwiasz co potrzeba . Szczęśliwa wracasz do namiotu żeby się przebrać itd . Wychodząc z niego ktoś z ogromną siłą wbiegł na twój namiot .Wyszłaś z niego i rozczochrana ,a ten idiota się śmiał i wszyscy jego znajomi .Miałaś zamiar zapaść się pod ziemię .
-Chodź ze mną . - jakiś chłopak podszedł i tylko pociągnął się w inną cześć lasu . Nie wiedziałaś co się dzieje i jakie on ma zamiary . .
-Weź mnie puść - -szybkim ruchem wzięłaś rękę i zobaczyłaś chłopaka , który był wczoraj na tym ognisku .
-Dobra to może inaczej .Jestem Harry i nie chce patrzeć jak się rozpromienisz albo oni się kompromitują .
- Jestem [T.I] i poradzę sobie jakoś sama .
-Raczej w to wątpię . Widziałem jak się męczyłaś z namiotem . Jak patrzyłaś i nie dowierzałaś że tu się znalazłaś . Więc szczerze wątpię w to żebyś dała sobie radę .- nic nie odpowiedziałaś tylko poszłaś w innym kierunku, obrażona na cały świat .
Niedaleko była jakaś restauracja . Zamówiłaś sobie wielką porcje gorącej czekolady . Poczułaś się jakby cały świat zapomniał o tobie . Zamknęłaś oczy i poczułaś czyjąś ciepłą rękę na twojej dłoni . ...
To be continued ...
_________________________________________________
Niedługa II część .
Agata ♥ .
- Nie ma pani innego ?
-Ale jak to ?
-Albo pani kupiła inny bilet , albo pomyliła pani pociągi . - Zrobiłaś wielkie oczy i nic nie odpowiedziałaś . Konduktor widząc twoja zmartwioną twarz odszedł i dał ci spokój . Przez całą drogę tylko jedno pytanie się dręczyło ' Dokąd jedziesz ? '
Po 30-stu minutach pociąg się zatrzymał , a ty z lekkim zdziwieniem parzyłaś w okno i otaczający cię las .
Spytałaś czy tu masz wyciąć ,a jakiś przypadkowy mężczyzna tylko pokiwał głową . Wysiadłaś i poszłaś za wszystkimi pasażerami . Zatrzymali się i zaczęli wyciągać namioty i materace . Ty tylko usiadłaś i zamartwiałaś się jak wrócisz do domu albo przynajmniej dojedziesz nad te morze .
Dobra nie będziesz się zamartwiała . Spięłaś włosy w kok i ruszyłaś w poszukiwaniu jakiegoś sklepu z sprzętem kempingowym .Na szczęście był i kopiłaś wszystko co było potrzebne .wróciłaś na miejsce i zaczęłaś działaś . Taa tylko jest jeden problem jak tu rozłożyć ten namiot . Twoje umiejętności są dosyć słabe w tym . Wręcz można powiedzieć , ze zerowe . Trudzisz się z tym i trudzisz , ale w końcu jakimś szczęściem ci się udaje . Teraz masz tylko ochotę się położyć spać i wytrwać jakoś ten weekend .
Położyłaś się ale jakiś dźwięk gnębił twój umysł . Postanowiłaś sprawdzić co to jest . W głębi lasu było widać jak jakiś płomień . Podeszłaś bliżej i zauważyłaś grupę ludzi , która śpiewa , tańczy i się bawi . Odwróciłaś się i poszłaś do namiotu . Położyłaś się i nagle zaczęłaś płakać .Tak miał wyglądać twój weekend a wyszło jak zawsze .
Następnego dnia wstałaś szybko i poszukiwania łazienki się zaczęły . W piżamie, rozmazana , schylona biegłaś . Widzisz znak z napisem Toi-Toi .Podbiegasz i załatwiasz co potrzeba . Szczęśliwa wracasz do namiotu żeby się przebrać itd . Wychodząc z niego ktoś z ogromną siłą wbiegł na twój namiot .Wyszłaś z niego i rozczochrana ,a ten idiota się śmiał i wszyscy jego znajomi .Miałaś zamiar zapaść się pod ziemię .
-Chodź ze mną . - jakiś chłopak podszedł i tylko pociągnął się w inną cześć lasu . Nie wiedziałaś co się dzieje i jakie on ma zamiary . .
-Weź mnie puść - -szybkim ruchem wzięłaś rękę i zobaczyłaś chłopaka , który był wczoraj na tym ognisku .
-Dobra to może inaczej .Jestem Harry i nie chce patrzeć jak się rozpromienisz albo oni się kompromitują .
- Jestem [T.I] i poradzę sobie jakoś sama .
-Raczej w to wątpię . Widziałem jak się męczyłaś z namiotem . Jak patrzyłaś i nie dowierzałaś że tu się znalazłaś . Więc szczerze wątpię w to żebyś dała sobie radę .- nic nie odpowiedziałaś tylko poszłaś w innym kierunku, obrażona na cały świat .
Niedaleko była jakaś restauracja . Zamówiłaś sobie wielką porcje gorącej czekolady . Poczułaś się jakby cały świat zapomniał o tobie . Zamknęłaś oczy i poczułaś czyjąś ciepłą rękę na twojej dłoni . ...
To be continued ...
_________________________________________________
Niedługa II część .
Agata ♥ .
wtorek, 14 sierpnia 2012
z Niallem
Wyjechałaś na wakacje do cioci na Lazurowe Wybrzeże do Francji na dwa tygodnie. pierwszego dnia udałaś się ze swoją kuzynką na zakupy. Było mnóstwo ludzi, miała być tam kręcona scena do jakiegoś filmu więc zebrało się bardzo dużo osób. Przeciskając się przez ten tłum wpadłaś na jakiegoś gościa z kamerą i wszystkie zakupione rzeczy wypadły ci z rąk. Byłaś wkurzona nie dość że tyle ludzi to jeszcze TO. Chłopak cię przeprosił ale za bardzo nie zwróciłaś na niego uwagi. Wiedziałaś tylko że był on blondynem no i że kamerował wszystko . Kiedy udało wam się wyjść z tego tłumu udałyście się w inne miejsce z nadzieją że tam będziecie mogły spokojnie kupić jeszcze coś. Zmęczone zakupami wróciłyście do domu. Po przymierzałyście ubrania po raz kolejny. Kiedy twoja kuzynka poszła się wykąpać wzięłaś lapka i postanowiłaś sprawdzić co się dzieje na świecie. Chwilę popisałaś ze swoją przyjaciółką. Była czymś bardzo podekscytowana, ale nic ci nie chciała powiedzieć. Postanowiłąś sprawdzić twittera. Zobaczyłaś, że wszyscy pisali do Nialla. Faktycznie był na twitterze. Pisał, ze jest we Francji na dodatek w tym samym mieście co ty. Nic o tym nie wiedziałaś. Pomyślałaś, ze to pewnie tym była tak podjarana twoja przyjaciółka. Troszkę go pospamowałaś. W pewnym momencie wstawił zdjęcie z podpisem ' ujawnij się proszę. Chciałbym cię poznać, to ja ten z kamerą, przepraszam i jeszcze raz proszę '. Pomyślałaś 'Kurde ale szczęściara, ciekawe jak wygląda' otworzyłaś link ze zdjęciem i zamurowało cię.Tam na zdjęciu byłaś ty. Dziwnie się poczułaś. Z jednej strony byłaś szczęśliwa. On cię szuka, a ty jesteś jego wielką fanką,a le z drugiej, było ci głupio, że nawet go nie rozpoznałaś. Taka fanka. Siedziałaś w bezruchu przez jakiś czas. twoja kuzynka zdążyła się już wykąpać . Stanęła obok ciebie:
- Coś się stało?
- Nie nie chyba, a może tak..
- Ej no mów.
- Sama zobacz. - pokazałaś jej tweeta /- to ten gościu z kamerą to był Niall, jaka ja jestem tempa, że go nie poznałam.
- Hahahaha. Kurde weź się do niego jakoś ZGŁOŚ . - powiedziała żartobliwie.- Przecież chce żebyś się ujawniła no, nie? -powiedziała już poważniej
- No niby chce. Potem coś dodał, że jeśli nie wiem jak się ujawnić to będzie w tym samym miejscu co wczoraj jutro o 12. Wiesz co.. ja za bardzo nie chcę .. Bo pelno fanek będzie, a z resztą to Niall Horan, co ja sobie wgl. myślę.
- No a co jak się w tb zakochał od pierwszego wejrzenia?
- a wierzysz w to? - spytałaś
- Sama nie wiem za bardzo..
W końcu zdecydowałaś się pójść na to spotkanie. Dochodząc na miejsce zobaczyłaś tłum dziewczyn (fanek). Nie miała ś już odwagi iść i zawróciłaś. Szłaś kamienicą i nagle poczułaś=, że ktoś łapie cię za ręke. Przestryszyłaś się. Top był Niall Horan. Ulżyło ci.
Zasłonił ci oczy dłonią. Dawał ci on poczucie bezpieczeństwa. Przy nim, szybciej biło ci serce i czułaś, że mogłabyś z nim iśc na koniuec świata/. W pewnym momencie blondyn odsłonił ci oczy i powiedział, że od ostatniego spotklania nie może przestć o Tobie myśleć. Znajdowaliście się na niewielkiem wysepce zdala od brzegu. nie miałaś pojęcia jak si ę tutaj znalazłaś, ale za bardzo cię to teraz interesowało. usiedliście na brzegu wyspu chłopak objął cię i powiedział
-jesteś niesamowita.. Bardzo cię lubię i nie wiem czy w tak krótkim czasie można to stwerdzić, ale zakochałem się w tobie od momentu kiedy cię ujrzałem.. nie wyobrażam sobie mojego życie bez ciebie.. Przepraszam, ale musiałem to powiedzieć..
- Niall. Ja nie wiem co powiedzieć.. Wyobrażasz sobie nasz związek..? Już nie chodzi o odległosć jaka nas dzieli, ale ty jesteś sławnym piosenkarzem zespołu One Direction, a ja mam marzenie zostać lekarzem.. Nie wiem czy uda nam się to wszytko pogodzić, ale ja chcę spróbować, bo bardzo mi na toie zależy.. Nawet jakbym miała zaprzestać mojej nauki w strone medycyny.
- Na to to ci nie pozwolę. Pogodzimy to.. Obiecuję.- czule pocałował cię w usta.
Byliście szczęśliwą parą. Udało wam się to wszytko pogodzić. Nawet fanki zaakceptowały wasz związek.
_________________________________________________
Dziękuję jeśli przeczytaliście do końca.:) Bardzo się cieszę, że czytacie te imaginy.
To do nastepnego.:)
Natala ♥
- Coś się stało?
- Nie nie chyba, a może tak..
- Ej no mów.
- Sama zobacz. - pokazałaś jej tweeta /- to ten gościu z kamerą to był Niall, jaka ja jestem tempa, że go nie poznałam.
- Hahahaha. Kurde weź się do niego jakoś ZGŁOŚ . - powiedziała żartobliwie.- Przecież chce żebyś się ujawniła no, nie? -powiedziała już poważniej
- No niby chce. Potem coś dodał, że jeśli nie wiem jak się ujawnić to będzie w tym samym miejscu co wczoraj jutro o 12. Wiesz co.. ja za bardzo nie chcę .. Bo pelno fanek będzie, a z resztą to Niall Horan, co ja sobie wgl. myślę.
- No a co jak się w tb zakochał od pierwszego wejrzenia?
- a wierzysz w to? - spytałaś
- Sama nie wiem za bardzo..
W końcu zdecydowałaś się pójść na to spotkanie. Dochodząc na miejsce zobaczyłaś tłum dziewczyn (fanek). Nie miała ś już odwagi iść i zawróciłaś. Szłaś kamienicą i nagle poczułaś=, że ktoś łapie cię za ręke. Przestryszyłaś się. Top był Niall Horan. Ulżyło ci.
Zasłonił ci oczy dłonią. Dawał ci on poczucie bezpieczeństwa. Przy nim, szybciej biło ci serce i czułaś, że mogłabyś z nim iśc na koniuec świata/. W pewnym momencie blondyn odsłonił ci oczy i powiedział, że od ostatniego spotklania nie może przestć o Tobie myśleć. Znajdowaliście się na niewielkiem wysepce zdala od brzegu. nie miałaś pojęcia jak si ę tutaj znalazłaś, ale za bardzo cię to teraz interesowało. usiedliście na brzegu wyspu chłopak objął cię i powiedział
-jesteś niesamowita.. Bardzo cię lubię i nie wiem czy w tak krótkim czasie można to stwerdzić, ale zakochałem się w tobie od momentu kiedy cię ujrzałem.. nie wyobrażam sobie mojego życie bez ciebie.. Przepraszam, ale musiałem to powiedzieć..
- Niall. Ja nie wiem co powiedzieć.. Wyobrażasz sobie nasz związek..? Już nie chodzi o odległosć jaka nas dzieli, ale ty jesteś sławnym piosenkarzem zespołu One Direction, a ja mam marzenie zostać lekarzem.. Nie wiem czy uda nam się to wszytko pogodzić, ale ja chcę spróbować, bo bardzo mi na toie zależy.. Nawet jakbym miała zaprzestać mojej nauki w strone medycyny.
- Na to to ci nie pozwolę. Pogodzimy to.. Obiecuję.- czule pocałował cię w usta.
Byliście szczęśliwą parą. Udało wam się to wszytko pogodzić. Nawet fanki zaakceptowały wasz związek.
_________________________________________________
Hejj. To już chyba taki na pożegnanie .
Zauważyliście pewnie, ze coraz rzadziej tu bywa, a co dopiero Agata. Sama jak bym miała dawać, to może raz w miesiącu, więc jeśli to was zadowoli to na tyle mogę się postarać. Nie dość że obowiązki, to jeszcze od września szkoła i za bardzo nwm czy bym dała radę dawać tak często jak na początku. Pomysły także się kończą.
Oglądalność jest naprawdę zadziwiająca ponad 400 dziennie, jak nic nie dodajemy. Bardzo się z tego powodu cieszymy.
Więc chcecie aby dodawać te imaginy chociaż raz na miesiąc ?
Oglądalność jest naprawdę zadziwiająca ponad 400 dziennie, jak nic nie dodajemy. Bardzo się z tego powodu cieszymy.
Więc chcecie aby dodawać te imaginy chociaż raz na miesiąc ?
Dziękuję jeśli przeczytaliście do końca.:) Bardzo się cieszę, że czytacie te imaginy.
To do nastepnego.:)
Natala ♥
KOMENTUJCIE !
niedziela, 1 lipca 2012
z Zaynem
Nadszedł dzień wyjazdu. Samolot mieliście o 12. Po paru godzinach lotu dotarłyście na miejsce. Postanowiłyście odpocząć, a następnego dnia miałaś już casting.
Doszłyście na miejsce. Było tam naprawdę bardzo dużo ludzi. Trochę się bałaś. Było wiele osób z takimi nieziemskimi głosami. Czemu mieliby wybrać ciebie, ale skoro już jesteś postanowiłaś zaśpiewać. Poszło ci bardzo dobrze. Byłaś zadowolona. po kilku dniach otrzymałaś informację, że przeszłaś procasting i możesz iść na prawdziwy castnig.
Do programu miał dość nowy juror. Do końca pozostawało to tajemnicą. Miałaś wystąpić jako pierwsza. Byłaś bardzo zdenerwowana. Wyszłaś na scenę i zobaczyłaś, że w jury zasiada Zayn Malik. Byłaś fanką One Direction, a więc bardzo podjarałaś się tym że przed nim występujesz. Przedstawiłaś się i zaśpiewałać piosenkę 'Don't you remember' Adele. Poszło ci świetnie. Wszyscy cię chwalili i przeszłaś dalej.
Potem byłaś w grupie Zayna Malika . Byłaś taka szczęśliwa. Pracowałaś z Zaynem Malikiem.
Bardzo chwalił twój głos. Kiedy tylko się dowiedział że jesteś Directionerką załatwił ci spotkanie z resztą zespołu. W rzeczywistości byli troszkę inni niż przed mediami. Zakolegowaliście się. Twoja koleżanka musiała wracać do Polski. Zostałaś sama, ale chłopcy obiecali ci pomóc. Dzięki radom Zayna bardzo dużo się nauczyłaś. Doszłaś do półfinału. Ten moment kiedy ogłaszano wyniki był dla ciebie najgorszy. Teraz od głóśów widzów zależało to czy znajdziesz się w finale. Jako pierwszego wyczytano chłopca o dwa lata młodszego od ciebie (miałaś 19) potem zespół, bałaś się, że ciebie już nie wyczytają. Stałaś ty i jszcze jedna kobieta. Po chwili usłyszałaś głos prowadzącego
- a jako ostatnia przechodzi... [T.I]
Zamarłaś. W środku aż się gotowałaś ze szczęścia. Po chwili wydusiłaś to z siebie. Płakałaś ze szczęscia.
Cały tydzień przygotowywałaś się z zespołem One Direction, to z nimi miałaś wystąpić w finale programu x factor. Po jednej z prób udałaś się do chłopców na grilla. Chłopcy szybko padli ze zmęczenia. Ty z Zaynem jeszcze troszkę rozmawialiście. Po chwili Zayn zaczął dziwnie się zachowywać.
- Muszę ci coś powiedzieć [TI]
- Słucham?
- Chodzi o to, że ty mi się podobasz, a nawet coś więcej.. Przepraszam, ale musiałem ci to powiedzieć.
Kocham cię [T.I.]
- Zayn, ja nie wiem co powiedzieć, bo.. Ja chyba też coś do ciebie czuję.
Delikatnie pocałował cię w usta.
Następnego dnia występowałaś w finale. Niedość, ze jesteś z Zaynem to jeszcze świetnie wystąpiłaś ze swoim ulubionym zespołem. Oczywiście śpiewałaś kwestie Zayna, bo on nie mógł z wami zaśpiewać.
Staliście na scenie i czekaliście na werdykt. Ta sama osoba powiedziała
- 3 Miejsce tej edycji programu x factor zajmuje zespół 'jakiś tam.xd'
Serce biło ci jak szalone, albo ty albo ten chłopiec.. Tak 2 mijesce zajmuje ten chłopak. Wiedziałaś, że wygrałaś ten program. Byłaś taka szczęśliwa.
Od tej pory byłaś szczęśliwa z Zaynem, a twoja kariera wciąż się rozwijała.
___________________________________________________
Hej.
Kolejny imagin już jest. Nie podoba mi się.. Ale trudno.
Kolejny będzie z Liamem, bo mam już pomysł na niego.
KOMENTUJCIE PROSZĘ.
JAK PISAŁAM WCZEŚNIEJ TO MOTYWUJE
Kolejny imagin już jest. Nie podoba mi się.. Ale trudno.
Kolejny będzie z Liamem, bo mam już pomysł na niego.
KOMENTUJCIE PROSZĘ.
JAK PISAŁAM WCZEŚNIEJ TO MOTYWUJE
OKEJ TO BY BYŁO NA TYLE.
PA .:D
5 KOMENTARZY = NOWY
5 KOMENTARZY = NOWY
sobota, 30 czerwca 2012
Takie tam HEJ.:D
Heej.:D
Więc tak. Szykuje się kolejny imagin. Niestety znów ode mnie, bo Agata pojechała sobie do Francji *__*
Na takie tam Lazurowe Wybrzeże. Miejmy nadzieję, że tam wpadnie jej kilka pomysłów do główki ♥
Wpadłam na pomysł, aby może napisać bloga hmm.. Coś na podstawie tego imagina http://imaginyflowers1d.blogspot.com/2012/06/harry.html myślicie, że były niezły? Szczerze to sama nie wiem, ale proszę o wskazówki.;)
Natala ♥
Więc tak. Szykuje się kolejny imagin. Niestety znów ode mnie, bo Agata pojechała sobie do Francji *__*
Na takie tam Lazurowe Wybrzeże. Miejmy nadzieję, że tam wpadnie jej kilka pomysłów do główki ♥
Wpadłam na pomysł, aby może napisać bloga hmm.. Coś na podstawie tego imagina http://imaginyflowers1d.blogspot.com/2012/06/harry.html myślicie, że były niezły? Szczerze to sama nie wiem, ale proszę o wskazówki.;)
Natala ♥
piątek, 22 czerwca 2012
Harry
Masz 18 lat i mieszkasz z mamą i jej nowym mężem w Gdańsku. Twój ojciec przeprowadził się do Londynu. Co wakacje do niego jeździłaś, ale mając 15 lat przestałaś, bo matka próbowała wykręcać cię ze spotkań z ojcem, o uważała, że ojciec będzie namawiał cię na taniec. Bardzo kochałaś tańczyć, ale matka kazała ci zostać lekarzem. Nie póbowała nawet cię słuchać kiedy mówiłaś jej że kochasz taczyć, że to jest to co chcesz rouić w życiu. Olewała to. Miałaś być lekarzem i koniec.
W dzień zakończenia roku szkolnego zaczęłaś się pakować, bo miałaś w końcu spędzić wakacje z ojcem. Bardzo się za nim stęskniłaś . Pakowałaś się na całe 2 miesiące, a więc troszke ciuszków musiałaś wziąć. Przypadkowo wpadł ci w ręce stary album z twoich ostatniego pobuty w Londynie.. tym z przed 3 lat. Przeglądałaś go i w pewnym momencie zakęrciła ci się łza w oku. Było tam twoje i Harrego zdjęcie, na którym całował cię. Miał on wtedy 16 lat. Przypomniało ci się jak przeżywał castingi to programu x factor. To ty namówiłaś go do pójścia do programu. byliście parą jakiś rok. A potem tak się przejął swoją karierą, że chyba o tobie zapomniał. Nie raz próbowałaś się z nim kontaktować, ale numer telefonu był już nieaktualny a konta internetowe oblężone przez fanów, a więc nie miałaś nawet najmniejszych szans. Teraz nawet nie miałaś najmniejszej nadzieji, że uda ci się z nim spotkać. Z tego co wiedziałaś byli aktualnie w trasie. Odłożyłaś album do walizki. Coś tknęło cię aby go ze sobą zabrać. Dokończyłaś pakowanie i udałaś się do domu na kolację. Nie miałaś na nic ochoty. Wykąpałaś się i udałaś się pod kołderkę. Następnego dnia wstałaś o 8 ogarnęłaś się, sprawdziłaś walizkę i o 10:30 wyjechałaś z mamą z domu. Pożegnałaś się z nią na lotniksu i o 12 byłaś już w samolocie. Lot minął ci bardzo przyjemnie, słuchałaś muzyki i troszeczkę spałaś. Kiedy wylądowałaś pierwsze co zaczęłaś szukać w tłumie ludzi swojego ojca. Rozpoznałaś go po kapeluszu, który zawsze zakładał ay odróżnić się z tłumu. Bardzo się ucieszyłaś na jego widok. Rzuciłaś się mu w ramiona, a w drodze do domu dużo rozmawialiście. Ojciec poruszył temat Harrego, Opowiedziałaś mu o wszystkim, a on spokojnie wysłuchał. Powiedział ci, że właśnie cały zespół mieszka niedaleko domu ojca. Okazało się, że to twój ojciec się przeprowadził . Miał nową dziewczynę, a tak właściwie to narzeczoną. Lubiłaś ją. Była całkiem fajna. Kiedy dojechaliście przywitałaś się i poszłaś się odświeżyć. Potem rozpakowałaś się, a w pokoju było mnóstwo twoich i Harrego zdjęć. Nic się nie zmieniło. a patrząc na te zdjęcia rozpłakałaś się. Było ci przykro, że tak po prostu o tobie zapomniał. Był już wieczór, ale postanowiłaś pójść do parku troszkę pobiegać. Znałaś te okolice, bo często tu bywałaś z Harrym, było to miejsce waszych spotkań.. Bo męczącym biegu usiadłaś na schodach przed domem. Było ciemno, ale księżyc bardzo ładnie oświetlał ogródek i oczko wodne wyglądało bardzo ładnie. Po chwili usłyszałaś nadjeżdżający samochód do domu naprzeciwko. Zobaczyłaś, że tam był Harry.
- a więc tu oni mieszkają. - powiedziałaś sama do siebie.
Zobaczyłaś, że odwrócili się w swoją stronę. Udawałaś, że cię to nie rusza. Po chwili usłyszałaś, że jeden z nich wypowiedział twoje imię. To nie był Harry, ale przypuszczałaś że Niall. po chwili cała piątka podeszła do ciebie.
- Heeeeeeeeeeeeeeej. Jestem Niall .. A ty nowa sąsiadka ?! - powiedział blondyn
- Hej. Jestem [TI] przyjechałam do ojca na wakacje.
- Ja jestem Louis, to jest Liam, Zayn, a to Harry. Nigdy wcześniej ciebie nie widzieliśmy, a twój tata mieszka tu już jakieś 2 lata - powiedział Lou.
- Tak wiem.. Słyszałam o was. A jakoś tak wyszło. Mój tata mieszkał kiedyś dość daleko stąd więc pewnie dlatego- odpowiedziałaś
- Haha. Harry zna twojego tate. Dziwne, że cieie nie zna.. Nie Harry ? - powiedział Lou.
- Widzisz. - powiedziałaś
- Noooo - powiedział niepewnie Harry.
- A ile będziesz w Londynie? - spytał Liam
- Całe wakacje, czyli 2 miesiące.
- oooo długo. - powiedział Zayn
- Czy ja wiem. Dobra ja będę leciała już chłodno się robi.
- Okej paaa! - krzyknęli wszyscy prócz Hazzy. Dyskretnie dał ci do zrozumienia abyś została chwilę. chłopcy już poszli a ty usiadłaś na huśtawce w ogrodzie i po chwili przyszedł Hazza.
- hej. przepraszam, że się do ciebie nie odzywałem.. Myślałem, że już ci n mnie nie zależy. To prawda? - spytał
- Nie. Po tym jak stałeś się sławny po prostu mnie olałeś, a teraz co ? - spytałaś, ze łzami w oczach.
- [TI] Ja cię kocham!
- .....
- Przepraszam.. Naprawdę.. Cały ten czas myślałem o tobie.. Myślałem że nie odzywałaś się bo po prostu zapomniałaś.
- Harry. Nie da się zapomnieć. Nie wiesz jak mi było przykro.. Zmieniłeś numer strony oblężone przez fanki. i jak tu się skontaktować? Z czasem po prostu zrozumiałam, że między nami nigdy już nic nie będzie..
- Przepraszam.. Będzie tak jak dawniej. Proszę.. Cholernie mi na tobie zależy. KOCHAM CIĘ. Proszę chodź ze mną. - powiedział po czym delikatnie musnął twoje wargi.
- Kocham cię Harry.. Cieszę się, że jest już jak dawniej..
- ja też. - powiedział z bananem na twarzy. Złapał cię w pasie i zakręcił cię w koło. Potem namiętnie się pocałował.
Jeszcze trochę siedzieliście na huśtawce w ogrodzie.. Dochodziła 2 w nocy.
- Wiesz co.. Ja już będę zwijał. Jest już późno, a ty pewnie zmęczona podróżą.
- No dobrze. Do zobaczenia jutro!
- aaaaaa żebym nie zapomniał. Masz tu mój nr. Tylko pamiętaj ściśle tajne!
- ah no okej. - powiedziałaś śmiejąc się
wymieniliście się aktualnymi numerami i rozeszliście się. Przebrałaś się i położyłaś spać. Byłaś bardzo szczęśliwa. Dopiero do ciebie dochodziło, że jesteś z Harrym Stylesem i że łatwo nie będzie.. Ale i tak byłaś bardzo szczęśliwa.
____________________________________________________________________
Hejj. Kolejny imagin napisany. Przyznam że nie za bardzo nie chciało mi się pisać i spędziłam nad tym jakiś tydzień. Codziennie po troszkę i jest. Sama powiem że mi się nie za bardzo podoba. Pewnie jak by był pisany za jednym razem byłby bardziej ogarnięty. Ciężko było mi się za to zabrać, ale mam w planach dodać z Louisem, Zaynem, Niallem i Liamem jakoś tak do wyjazdu na wakacje.;) Mam nadzieję, że pomysły przyjdą, a jeśli macie jakieś pomysły i chcielibyście żeby je wykorzystać bardzo proszę o propozycje.
Agatka coś ostatnio nie dodaje.. Miejmy nadzieję, ze szybko do nas powróci, bo sama nie dam rady.;) Jeszcze raz przepraszam, że tak długo nas nie było. Wakacje się zbliżają, a więc więcej czasu.;)
a i jeszcze jedno.
Tu i teraz pozdrawiam Adrianne. Jesteś naprawdę wspaniała . Uwielbiam cię SIOSTRO ♥
W dzień zakończenia roku szkolnego zaczęłaś się pakować, bo miałaś w końcu spędzić wakacje z ojcem. Bardzo się za nim stęskniłaś . Pakowałaś się na całe 2 miesiące, a więc troszke ciuszków musiałaś wziąć. Przypadkowo wpadł ci w ręce stary album z twoich ostatniego pobuty w Londynie.. tym z przed 3 lat. Przeglądałaś go i w pewnym momencie zakęrciła ci się łza w oku. Było tam twoje i Harrego zdjęcie, na którym całował cię. Miał on wtedy 16 lat. Przypomniało ci się jak przeżywał castingi to programu x factor. To ty namówiłaś go do pójścia do programu. byliście parą jakiś rok. A potem tak się przejął swoją karierą, że chyba o tobie zapomniał. Nie raz próbowałaś się z nim kontaktować, ale numer telefonu był już nieaktualny a konta internetowe oblężone przez fanów, a więc nie miałaś nawet najmniejszych szans. Teraz nawet nie miałaś najmniejszej nadzieji, że uda ci się z nim spotkać. Z tego co wiedziałaś byli aktualnie w trasie. Odłożyłaś album do walizki. Coś tknęło cię aby go ze sobą zabrać. Dokończyłaś pakowanie i udałaś się do domu na kolację. Nie miałaś na nic ochoty. Wykąpałaś się i udałaś się pod kołderkę. Następnego dnia wstałaś o 8 ogarnęłaś się, sprawdziłaś walizkę i o 10:30 wyjechałaś z mamą z domu. Pożegnałaś się z nią na lotniksu i o 12 byłaś już w samolocie. Lot minął ci bardzo przyjemnie, słuchałaś muzyki i troszeczkę spałaś. Kiedy wylądowałaś pierwsze co zaczęłaś szukać w tłumie ludzi swojego ojca. Rozpoznałaś go po kapeluszu, który zawsze zakładał ay odróżnić się z tłumu. Bardzo się ucieszyłaś na jego widok. Rzuciłaś się mu w ramiona, a w drodze do domu dużo rozmawialiście. Ojciec poruszył temat Harrego, Opowiedziałaś mu o wszystkim, a on spokojnie wysłuchał. Powiedział ci, że właśnie cały zespół mieszka niedaleko domu ojca. Okazało się, że to twój ojciec się przeprowadził . Miał nową dziewczynę, a tak właściwie to narzeczoną. Lubiłaś ją. Była całkiem fajna. Kiedy dojechaliście przywitałaś się i poszłaś się odświeżyć. Potem rozpakowałaś się, a w pokoju było mnóstwo twoich i Harrego zdjęć. Nic się nie zmieniło. a patrząc na te zdjęcia rozpłakałaś się. Było ci przykro, że tak po prostu o tobie zapomniał. Był już wieczór, ale postanowiłaś pójść do parku troszkę pobiegać. Znałaś te okolice, bo często tu bywałaś z Harrym, było to miejsce waszych spotkań.. Bo męczącym biegu usiadłaś na schodach przed domem. Było ciemno, ale księżyc bardzo ładnie oświetlał ogródek i oczko wodne wyglądało bardzo ładnie. Po chwili usłyszałaś nadjeżdżający samochód do domu naprzeciwko. Zobaczyłaś, że tam był Harry.
- a więc tu oni mieszkają. - powiedziałaś sama do siebie.
Zobaczyłaś, że odwrócili się w swoją stronę. Udawałaś, że cię to nie rusza. Po chwili usłyszałaś, że jeden z nich wypowiedział twoje imię. To nie był Harry, ale przypuszczałaś że Niall. po chwili cała piątka podeszła do ciebie.
- Heeeeeeeeeeeeeeej. Jestem Niall .. A ty nowa sąsiadka ?! - powiedział blondyn
- Hej. Jestem [TI] przyjechałam do ojca na wakacje.
- Ja jestem Louis, to jest Liam, Zayn, a to Harry. Nigdy wcześniej ciebie nie widzieliśmy, a twój tata mieszka tu już jakieś 2 lata - powiedział Lou.
- Tak wiem.. Słyszałam o was. A jakoś tak wyszło. Mój tata mieszkał kiedyś dość daleko stąd więc pewnie dlatego- odpowiedziałaś
- Haha. Harry zna twojego tate. Dziwne, że cieie nie zna.. Nie Harry ? - powiedział Lou.
- Widzisz. - powiedziałaś
- Noooo - powiedział niepewnie Harry.
- A ile będziesz w Londynie? - spytał Liam
- Całe wakacje, czyli 2 miesiące.
- oooo długo. - powiedział Zayn
- Czy ja wiem. Dobra ja będę leciała już chłodno się robi.
- Okej paaa! - krzyknęli wszyscy prócz Hazzy. Dyskretnie dał ci do zrozumienia abyś została chwilę. chłopcy już poszli a ty usiadłaś na huśtawce w ogrodzie i po chwili przyszedł Hazza.
- hej. przepraszam, że się do ciebie nie odzywałem.. Myślałem, że już ci n mnie nie zależy. To prawda? - spytał
- Nie. Po tym jak stałeś się sławny po prostu mnie olałeś, a teraz co ? - spytałaś, ze łzami w oczach.
- [TI] Ja cię kocham!
- .....
- Przepraszam.. Naprawdę.. Cały ten czas myślałem o tobie.. Myślałem że nie odzywałaś się bo po prostu zapomniałaś.
- Harry. Nie da się zapomnieć. Nie wiesz jak mi było przykro.. Zmieniłeś numer strony oblężone przez fanki. i jak tu się skontaktować? Z czasem po prostu zrozumiałam, że między nami nigdy już nic nie będzie..
- Przepraszam.. Będzie tak jak dawniej. Proszę.. Cholernie mi na tobie zależy. KOCHAM CIĘ. Proszę chodź ze mną. - powiedział po czym delikatnie musnął twoje wargi.
- Kocham cię Harry.. Cieszę się, że jest już jak dawniej..
- ja też. - powiedział z bananem na twarzy. Złapał cię w pasie i zakręcił cię w koło. Potem namiętnie się pocałował.
Jeszcze trochę siedzieliście na huśtawce w ogrodzie.. Dochodziła 2 w nocy.
- Wiesz co.. Ja już będę zwijał. Jest już późno, a ty pewnie zmęczona podróżą.
- No dobrze. Do zobaczenia jutro!
- aaaaaa żebym nie zapomniał. Masz tu mój nr. Tylko pamiętaj ściśle tajne!
- ah no okej. - powiedziałaś śmiejąc się
wymieniliście się aktualnymi numerami i rozeszliście się. Przebrałaś się i położyłaś spać. Byłaś bardzo szczęśliwa. Dopiero do ciebie dochodziło, że jesteś z Harrym Stylesem i że łatwo nie będzie.. Ale i tak byłaś bardzo szczęśliwa.
____________________________________________________________________
Hejj. Kolejny imagin napisany. Przyznam że nie za bardzo nie chciało mi się pisać i spędziłam nad tym jakiś tydzień. Codziennie po troszkę i jest. Sama powiem że mi się nie za bardzo podoba. Pewnie jak by był pisany za jednym razem byłby bardziej ogarnięty. Ciężko było mi się za to zabrać, ale mam w planach dodać z Louisem, Zaynem, Niallem i Liamem jakoś tak do wyjazdu na wakacje.;) Mam nadzieję, że pomysły przyjdą, a jeśli macie jakieś pomysły i chcielibyście żeby je wykorzystać bardzo proszę o propozycje.
Agatka coś ostatnio nie dodaje.. Miejmy nadzieję, ze szybko do nas powróci, bo sama nie dam rady.;) Jeszcze raz przepraszam, że tak długo nas nie było. Wakacje się zbliżają, a więc więcej czasu.;)
a i jeszcze jedno.
Tu i teraz pozdrawiam Adrianne. Jesteś naprawdę wspaniała . Uwielbiam cię SIOSTRO ♥
PROSIMY KOMENTUJCIE.
TO MOTYWUJE.
Okej. To tyle. Pozdrawiam.
Natala ♥
Natala ♥
niedziela, 17 czerwca 2012
Dziękujemy
Hej. Dość długo nas tu nie było. Ale robimy wielki powrót. Szykują się nowe imaginy i najpóźniej w piątek dodamy coś nowego. Bardzo przepraszamy. Dziękujemy za ponad 10 000 wejść na bloga. Nie wiecie nawet ile to dla nas znaczy. Dziękujemy także, za odpowiedzi do ankiet. Dość liczne. Teraz dostałyśmy kopa do pracy i powracamy.
Dziękujemy..
Agata i Natala ;)
Dziękujemy..
Agata i Natala ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)